Przejdź do treści głównej

Egzamin ósmoklasisty – Gmina Gostynin na ostatnim miejscu w Powiecie Gostynińskim

Niskie wyniki w klasach 8 i liczebność uczniów klasy 5-osobowe są małe i mogą faktycznie przypominać warunki indywidualnego nauczania, co teoretycznie powinno sprzyjać lepszym wynikom. Skoro jednak efekty są słabe, to rodzi pytanie o jakość nauczania i zaangażowanie kadry pedagogicznej, nie o samą liczebność uczniów.

Mała liczba uczniów bywa argumentem używanym przez władze do likwidacji szkół w 2024 roku , głównie ze względów ekonomicznych.

Czy tak niskie wyniki otworzą drogę pani Wójt do likwidowania Szkół 2025-2026 ?

    Postawa nauczycieli i rola dyrektora Zjawisko „torba pod pachę i do domu” to niestety realny problem w niektórych placówkach. Brak zaangażowania w zajęcia dodatkowe to często efekt wypalenia zawodowego, braku motywacji, ale też systemu, który tego nie premiuje. Dyrektorzy, mimo że formalnie odpowiadają za nadzór pedagogiczny i poziom nauczania, często unikają konfliktów i nie ingerują z obawy przed konfrontacjami personalnymi. Podwyżki – choć były oczekiwane i potrzebne – nie zawsze przekładają się na wyższą jakość pracy. Brakuje mechanizmów oceny efektywności pracy nauczyciela i dyrektora. Uczenie matematyki przez plastyka z podyplomówką to legalna, ale kontrowersyjna praktyka. Tak, uczniowie na przedmiotach kluczowych (matematyka, język polski, języki obce, fizyka, chemia) powinni mieć nauczycieli z pasją i solidnym przygotowaniem kierunkowym. Niestety – często  nie ma tak. Brak konkursów, olimpiad i ambicji Brak udziału uczniów w konkursach to smutny sygnał. To nie tylko kwestia ambicji uczniów – ale i zaangażowania nauczycieli oraz wsparcia ze strony szkoły. Często nauczyciele obawiają się, że udział ucznia w olimpiadzie to dla nich dodatkowy obowiązek, którego nie są gotowi podjąć. Brakuje również systemowego wsparcia dla takich działań.- komentują rodzice. Czy obecna władza wykorzysta sytuację do likwidacji szkół? Zapewne Tak – to bardzo możliwe. Słabe wyniki + mała liczba uczniów = świetny pretekst do zamknięcia placówki i „optymalizacji kosztów”. I choć z ekonomicznego punktu widzenia może to mieć sens, to dla społeczności lokalnych, dzieci i ich rozwoju może to być dramat: Dłuższe dojazdy, Zerwane relacje rówieśnicze, Mniej indywidualnego podejścia, Pogłębianie wykluczenia edukacyjnego na terenach wiejskich. Czy Gminę Gostynin dopada  strukturalny problem w polskiej oświacie? Czy należy się Martwić ? –  raczej tak, zdecydowanie. Ale nie tylko z powodu możliwego zamykania szkół, ale przede wszystkim dlatego, że w wielu z nich brakuje: wysokiej jakości nauczania, odpowiedzialnego nadzoru, pasji i ambicji wśród kadry, systemowych mechanizmów motywacyjnych.   List nadesłany do redakcji:   LIST OTWARTY W SPRAWIE STANU SZKÓŁ GMINNYCH I JAKOŚCI NAUCZANIA Szanowni Państwo, Rodzice, Mieszkańcy Gminy, Przedstawiciele Władz Oświatowych i Samorządowych, Z niepokojem obserwujemy pogarszający się stan oświaty w naszej gminie, czego dowodem są wyniki egzaminów ósmoklasistów w szkołach, gdzie klasy liczą zaledwie pięciu uczniów, a mimo to nie osiągają zadowalającego poziomu. W tak małych zespołach klasowych każde dziecko powinno mieć zapewnione indywidualne podejście – niemal jak na prywatnych korepetycjach. Dlaczego więc efekty są tak słabe? Nasze obawy budzi nie tylko poziom nauczania, ale również postawa niektórych nauczycieli i dyrekcji szkół. Z relacji rodziców wynika, że w wielu przypadkach nauczyciele kończą pracę wraz z ostatnim dzwonkiem, bez gotowości do prowadzenia zajęć wyrównawczych, pracy z uczniem słabszym, czy przygotowań do konkursów i olimpiad. Trudno dziś znaleźć w szkołach gminnych atmosferę pasji i zaangażowania, które jeszcze kilkanaście lat temu były naturalną częścią życia szkolnego. Szczególnie niepokoi nas brak nadzoru i realnej odpowiedzialności ze strony dyrekcji szkół. Dyrektor, jako osoba zarządzająca placówką, powinien nie tylko dbać o sprawy administracyjne, ale przede wszystkim o poziom nauczania, rozwój uczniów i kwalifikacje kadry pedagogicznej. Czy nie jest sytuacją alarmującą, gdy w szkole przedmiotu kluczowego, jak matematyka, uczy osoba bez kierunkowego wykształcenia matematycznego, z jedynie podyplomowymi studiami z tego zakresu? Czy naprawdę nie stać nas na to, by dzieci z gminnych szkół brały udział w konkursach kuratoryjnych, olimpiadach przedmiotowych, rozwijały swoje pasje i przygotowywały się do wyzwań edukacyjnych na dalszym etapie nauki? W obliczu takiego stanu rzeczy coraz częściej pojawia się pytanie: Czy obecna władza nie wykorzysta tej sytuacji jako pretekstu do likwidacji części szkół, aby zredukować wydatki na oświatę? Dla mieszkańców oznaczałoby to jednak pogłębienie wykluczenia edukacyjnego, dłuższe dojazdy, brak więzi środowiskowej i większe trudności dla dzieci o specjalnych potrzebach. ŻĄDAMY I PROPONUJEMY: Przeprowadzenia niezależnego audytu poziomu nauczania i kompetencji kadry pedagogicznej w szkołach gminnych. Wprowadzenia obowiązkowych programów naprawczych w szkołach o najniższych wynikach. Zapewnienia uczniom zajęć dodatkowych i wyrównawczych – bez zrzucania tego obowiązku wyłącznie na rodziców. Transparentności pracy dyrektorów szkół, regularnej oceny efektów ich zarządzania, oraz reagowania na nieprawidłowości. Zachęcania i premiowania nauczycieli, którzy angażują się w rozwój ucznia, przygotowują do konkursów i wspierają talenty. Zatrudniania nauczycieli z wykształceniem kierunkowym do przedmiotów kluczowych – tam, gdzie to możliwe. Nie chcemy zamykać szkół – chcemy je naprawiać, wzmacniać i odbudowywać zaufanie rodziców oraz uczniów. Z wyrazami szacunku, Podpisano: Rodzice, Mieszkańcy, Obserwatorzy życia lokalnego

Komentarzy (8)

Dodaj komentarz