Polityka w murach szkoły podstawowej ? Dyrektor Robert Pypkowski zaprosił polityka PiS Przemysława Czarnka w SP nr 5 w Gostyninie

Czy szkoła podstawowa w Gostyninie stała się miejscem politycznych demonstracji?
Takie pytanie zadać należy naszym mieszkańcom po zaproszeniu,
przez Dyrektora Roberta Pypkowskiego, byłego ministra edukacji Przemysław Czarnek z PiS do Szkoły Podstawowej nr 5, podczas występów dzieci na hali sportowej w dniu 15 stycznia 2026 roku.
Zaproszenie jednego z najbardziej wyrazistych polityków związanego z Prawo i Sprawiedliwość wywołało w lokalnej społeczności skrajne emocje. Jak ustalił nasz portal w rozmowach z rodzicami mówią o
„wprowadzaniu polityki do szkoły tylnymi drzwiami”.
„Szkoła to nie wiec wyborczy”
Najostrzej reagują rodzice, którzy nie kryją oburzenia gdy z ust Dyrektora Roberta Pypkowskiego, usłyszeli że jednak nie dojedzie Przemysław Czarnek.
Należy nadmienić że zwierzchnik pana Dyrektora Pani Burmistrz Agnieszka Korajczyk-Szyperska nie została poinformowana o takim zaproszeniu polityków!
Na zdjęciach opublikowanych przez szkołę na swym profilu FB :https://www.facebook.com/sp.piecwgostyninie
mieszkańcy mogą zobaczyć też nie tylko polityków z PiS ale również w pierwszym rzędzie Romana Augustyniaka jak sam o sobie pisze „Jestem jedną z osób, które od samego początku tworzyły Inicjatywę dla Gostynina. Obecnie jestem radnym Powiatu Gostynińskiego”
I wieloletnim działaczem Platformy Obywatelskiej w Powiecie Gostynińskim!

foto: strona Roman Augustyniak
Po wypowiedzi pana dyrektora głos zabrali lokalni politycy ich wystąpienie Rodzice komentują:
– Szkoła powinna być neutralna. Nie po to posyłam dziecko do podstawówki, żeby uczestniczyło w spotkaniach z politykami konkretnej partii – mówi nam jedna z matek ucznia.
Inni są jeszcze bardziej dosadni:
– To wygląda jak promocja jednej opcji politycznej. Szkoła nie jest od tego – komentuje rodzic uczestniczący w wydarzeniu.
Dyrektor pod lupą mieszkańców oraz obecnej Władzy.
W centrum dyskusji znalazł się dyrektor szkoły Robert Pypkowski.
Część mieszkańców zarzuca mu, że szkoła pod jego kierownictwem przestaje być miejscem apolitycznym.
– Dyrektor powinien łączyć, a nie dzielić. Szkoła nie może być kojarzona z żadną partią – mówi jeden z nauczycieli, prosząc o anonimowość.
Do dziś nie wszyscy wiedzą:
-
kto był inicjatorem zaproszenia polityków,
-
jaki cel miał dyrektor Pypkowski?
Granica została przekroczona?
Sprawa pokazuje, jak cienka jest granica między edukacją a polityką.
Szkoła podstawowa z założenia powinna być miejscem neutralnym gdyż dzieci tam uczęszczające są zbyt młode.
Każde wydarzenie z udziałem czynnych lub byłych polityków automatycznie rodzi pytania o intencje i bezstronność.
Dla wielu mieszkańców Gostynina najważniejsze pytanie pozostaje bez odpowiedzi:
czy była impreza stworzona przez dzieci, czy już polityka w czystej postaci?
Zapraszamy do komentowania i wyrażenia swej opinii na naszym profilu FB :https://www.facebook.com/MediaGostynin/
Źródło Foto :strona FB szkoły SP5 .Google,Wikipedia.














Dyrektor do zwolnienia
PAN PYPKOWSKI TO DOBRY DYREKTOR I CZLOWIEK ZAJMIJCIE SIE TYM CO ISTOTNE
JAKBY ZAPROSIL KOGOS Z poTO BYLOBY OK HIPOKRYZJA level hard
Szkoła nie jest miejscem rozgrywek politycznych. „Ryba psuje się od głowy” Czego uczymy nasze dzieci???
Trzeba bardzo dużo złej woli, żeby tradycyjnemu okołoświątecznemu wydarzeniu doklejać jakieś polityczne łaty. Jak widać zaproszeni to osoby o różnych poglądach – jedno co je łączy to związek z edukacją. Pan dyrektor w najmniejszy nawet sposób nie naruszył zasady apolityczności szkoły a idąc tym sposobem rozumowania do szkoły nie należałoby zapraszać nikogo, bo każdy przecież ma jakieś poglądy. Problem byłby, gdyby je demonstrował – a tak się nie stało. Zamiast doceniać wysiłek dyrektora i nauczycieli, to spuszcza się im lanie.
I przypominam, że nie trwa kampania wyborcza, więc mówienie o wiecu politycznym jest co najmniej niepoważne. Jak również niepoważne jest, że jest wolność, brak dyskryminacji z powodów politycznych, rasowych, religijnych etc, etc a zachowania pokazują coś całkowicie odwrotnego.